Recenzje

„Aby chronić swoje serce” – Lyubka Stoimenova

Aby chronić swoje serce

Autor: Lyubka Stoimenova
Tytuł: Aby chronić swoje serce

Wydawnictwo: Ancapist
Liczba stron: 143
Gatunek: poradnik

Recenzja we współpracy z Wydawnictwem Ancapist https://ancapist.pl/

„Czy czujesz się winna za problemy, które pojawiają się w twoim związku, mimo że nie masz wpływu na to, co się dzieje?”

Zaintrygował mnie tytuł:  „Aby chronić swoje serce”… i zaczęłam się zastanawiać nad tym, co ma współnego manipulacja z sercem..?

Przesłanie książki wydaje się, że jest jasne – jeśli chcesz chronić swoje serce, musisz wiedzieć, gdzie wytyczyć granice.

     W porządku, ale w pewnym momencie zaczyna to brzmieć, jak dość banalne „wszyscy wiemy to już od lat”.
Tak, rozumiem, że autorka chce pomóc tym, którzy nie potrafią dostrzec czerwonych flag.
Ale serio, po lekturze czuję się, jakbym usłyszała coś, co mówią ci wszyscy „życzliwi” znajomi: „nie bądź głupia, zasługujesz na lepsze życie”, „stawiaj granice”, „kochaj siebie”, „zasługujesz na więcej”, itp.. To trochę jak oglądanie serialu, w którym postać nie może się zdecydować na jeden wybór przez całą serię – niby coś się dzieje, ale nie do końca zmienia to bieg historii.
Z drugiej strony, wydaje mi się, że książka ta nie jest skierowana do osób, które mają już trochę doświadczenia w tych sprawach.
     Jeśli jesteś tą, która nie potrafi rozpoznać manipulacji, albo zbyt długo tkwisz w relacji, która cię rani, to może będzie to dobry punkt wyjścia. To swoista forma terapii, a przynajmniej próba jej zastąpienia.
    Jednak jeżeli jesteś już trochę bardziej świadoma takich mechanizmów, to wiele z tej książki nie wyniesiesz. Chociaż jeśli przez długie lata żyłaś w relacjach, które nie dawały ci przestrzeni na bycie sobą, to pewnie poczujesz ulgę, gdy ktoś wreszcie na głos powie ci, że masz prawo czuć się dobrze sama ze sobą. Ale jeśli wiesz, czym jest manipulacja, a psychologiczne gry i znaki ostrzegawcze są ci znane, to ten podręcznik nie wnosi niczego, czego byś już nie wiedziała.
        Zdecydowanie bardziej przypomina rozważania na temat przetrwania w toksycznym środowisku, niż coś, co pozwala na głębsze zrozumienie siebie.
No ale skupmy się na treści, bo jednak znalazłam tutaj wiele wartościowych przesłań.

Przede wszystkim, ta książka nie jest tylko o manipulacji, ale też o psychice, o tym, jak bardzo łatwo jest dać się zmanipulować, gdy w grę wchodzą nasze lęki, poczucie winy i potrzeba akceptacji.

Kiedy czytasz tą książkę, uświadamiasz sobie, że nie jesteś szalona, że nie tylko Ty czujesz się zagubiona w niejednoznacznych relacjach.

Autorka w prosty, ale bardzo skuteczny sposób pokazuje mechanizmy manipulacji, które często możemy dostrzec dopiero po latach. Zgubiłyśmy się w pojęciu „normalności” i „zdrowych granic”, myśląc, że to, co przeżywamy, jest naszą winą. A to nie nasza wina. To wina tych, którzy odwracają naszą rzeczywistość do góry nogami.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek nieświadomie manipulaować w wyniku strachu?

A może sama byłaś ofiarą manipulacji, o której nie miałaś pojęcia?

W mojej opinii, jest to lektura, którą warto przeczytać, nie tylko dla siebie, ale i dla tych, których kochasz.

Może dzięki temu będziesz skuteczniej chronić serce swoje i swoich bliskich przed pułapkami, które czyhają na każdego z nas.

Warto sięgnąć po ten poradnik, bo może zmienić sposób, w jaki postrzegasz swoje relacje z innymi.

Przeczytaj ją dla siebie, dla swojego bezpieczeństwa emocjonalnego i dla lepszej przyszłości.

Książka ujawnia, jak łatwo można stać się zakładnikiem manipulacyjnych technik w związkach, w których kontrola zaczyna dominować. Opisane tutaj mechanizmy są subtelne, ale przerażająco skuteczne. Zamiast wymuszać na drugiej stronie działania wprost, manipulujący partner potrafi stworzyć atmosferę takiej niepewności i strachu, że jego ofiara zaczyna wątpić w siebie, w swoje uczucia i granice. Opisuje ona nie tylko mechanizmy, ale także daje do myślenia, jak chronić siebie, by nie paść ofiarą toksycznych relacji. Autorka pokazując, jak ważna jest świadomość granic w relacjach z innymi, skłania do zastanowienia się nad tym, co jest zdrową miłością, a co staje się wyniszczającą manipulacją, którą trzeba rozpoznać, zanim będzie za późno.

Nie daje prostych odpowiedzi, ale pokazuje realia, z jakimi borykają się osoby w niezdrowych związkach, uwikłane w skomplikowane sieci emocji i manipulacji.

Zachęcam do jej przeczytania, zwłaszcza jeśli masz wrażenie, że coś w twojej relacji nie jest tak, jak powinno.
Przestroga zawarta w tej książce może być kluczowa, by ocalić to, co najważniejsze – siebie i swoje serce.

Odkryj więcej z Zbrodnie na widelcu

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *