Są takie momenty, kiedy książka kończy się zbyt szybko, a jedyne, co można zrobić, to przynieść jej jeszcze trochę życia do kuchni. „Zabójczy urok Gardy” Grega Krupy zostawił mnie dokładnie w takim stanie: pełną włoskich …
Są takie momenty, kiedy książka kończy się zbyt szybko, a jedyne, co można zrobić, to przynieść jej jeszcze trochę życia do kuchni. „Zabójczy urok Gardy” Grega Krupy zostawił mnie dokładnie w takim stanie: pełną włoskich …