Kuchnia regionu Burgundii to prawdziwa uczta dla zmysłów, pełna delikatnych smaków i elegancji, co idealnie pasuje do atmosfery „Rany kamieni” Simona Becketta. Książki pełnej tajemniczości , napięcia i zwrotów akcji, które mają miejsce we francuskiej wsi.
„…Mathilde gotuje coś specjalnego na wieczór. Możesz zjeść z nami..”
Chociaż obiad w domu Arnauda był z pozoru spokojny, to atmosfera wciąż była pełna napięcia. Tylko na chwilę mogliśmy zapomnieć o strachu, jedząc pyszne, choć proste danie, takie jak polędwiczki.
Składniki:
Na polędwicę wieprzową:
- 1 polędwica wieprzowa oczyszczona z przerostów (ok. 600 g)
-
2 łyżeczki soli
-2 łyżeczki rozmarynu (najlepiej świeżego, posiekanego)
- 4 ząbki czosnku (nieobranych)
-
Oliwa z oliwek do smażenia
-
Masło klarowane
Na ziemniaki sauté:
- 6 średnich ziemniaków
-
1 łyżka masła klarowanego
-
1 łyżka oliwy z oliwek
-
Sól i pieprz do smaku
-
1 łyżeczka rozmarynu (najlepiej świeżego, posiekanego)
-
2 ząbki czosnku
-
suszony tymianek do posypania
Na sos musztardowy:
- 1 cebula szalotka
-
skrawki polędwicy (pozostałości z oczyszczania mięsa z przerostów)
-
2 łyżki masła klarowanego
-
2 łyżki oliwy z oliwek
-
sól, pieprz do smaku
-
1 łyżeczka rozmarynu
-
1 ząbek czosnku
-
woda do podlania
-
2 łyżki musztardy francuskiej
-
100 mil śmietany 30%
-
100 mil. śmietany 18%
Na puree z kalafiora:
-
1 mały kalafior
-
1 pietruszka korzeń
-
mleko
-
woda
-
sól, pieprz
-
2 łyżki masła
-
1 łyżka śmietany 18%
-
0,5 łyżeczki zmielonej gałki muszkatołowej
-
szczypta suszonego tymianku
Przygotowanie:
Sos musztardowy:
Rozgrzej masło klarowane na patelni. Dodaj skrawki mięsa z polędwicy. Smaż przez kilka minut, aż mięso lekko się zrumieni. Dodaj posiekaną cebulę, dodaj sól, pieprz, rozmaryn oraz posiekany ząbek czosnku. Duś aż cebula nie zmięknie. Podlej wodą, duś przez kilka minut. Następnie odcedź sos, usuwając. Do powstałego płynu dodaj musztardę francuską, śmietanę i gotuj na małym ogniu, redukując sos, aż uzyska kremową konsystencję.
Po wyjęciu, odstaw na chwilę, aby odpoczęło.
Puree z kalafiora:
Umyj ziemniaki, obgotuj je w stopniu al dente, przestudź, a następnie pokrój w ćwiartki. Wymieszaj z solą, pieprzem i rozmarynem. Na patelni rozgrzej masło klarowane z olejem, dodaj czosnek w łupinach i smaż aż czosnek się zarumieni. Włóż ziemniaki na patelnię i smaż do momentu, aż ziemniaki będą złociste i chrupiące.
Na koniec posyp suszonym tymiankiem
Podanie:
Sugestie:
Smacznego!
Odkryj więcej z Zbrodnie na widelcu
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


[…] Wiemy, że musi się ukrywać…. I w tej desperacji, wchodzi do ogrodzonego drutem kolczastym lasu, gdzie trafia na starą, zaniedbaną farmę. Młoda kobieta z dzieckiem na ręku, która oferuje mu wodę, stanie się częścią tej dramatycznej historii, która wkrótce wepchnie go w sam środek nieznanej mu, pełnej tajemniczości i intryg rzeczywistości. To właśnie ta scena, pełna niepewności i wrażenia, że nic nie jest tym, czym się wydaje, zapowiada całą historię. Akcja, choć rozwija się powoli, nie pozwala oderwać się od lektury. Beckett w tej książce odchodzi od swojego tradycyjnego, sensacyjnego stylu i koncentruje się na psychologicznych aspektach postaci, ich emocjach, lękach i zmaganiach z wewnętrznymi demonami. Choć nie brakuje tu elementów kryminalnych, zagadek, które próbujemy rozwiązać, to cała opowieść zanurza się w atmosferze thrillera, pełnego niepokoju i ciągłej niepewności. Ta książka to nie tylko podróż przez strach i lęk, ale również fascynująca psychoanaliza bohaterów, którzy toczą swoje własne wewnętrzne wojny. To powieść, która pozwala na głębszą refleksję na temat człowieczej natury, granicy między ofiarą a oprawcą, a także na temat tego, jak skomplikowane są nasze emocje i motywacje. I choć historia toczy się w tempie, które na początku może wydawać się nieco monotonne, to z każdą kolejną stroną staje się coraz bardziej wciągająca. Tajemnica, która wisi w powietrzu, nie pozwala na spokój, a zaskakujący finał powieści wynagradza nas za cierpliwość. „Rany kamieni” to zatem książka dla tych, którzy chcą zanurzyć się w psychologiczną głębię i poczuć, co znaczy strach – ten najbardziej pierwotny, trudny do opisania, a także poznać emocje, strach i decyzje, które kształtują życie bohaterów. To powieść, która sprawia, że każdą stronę pochłaniamy z coraz większą ciekawością, aż do samego końca. Jeśli więc lubicie historie, które wciągają powoli, ale za to intensywnie, to ta powieść będzie dla Was. Beckett raz jeszcze udowadnia, że potrafi stworzyć klimat, który długo zostaje w pamięci, pozostawiając czytelnika z pytaniem, które nie daje spokoju – kto jest mordercą, a kto ofiarą? Po pyszny przepis wprost z kart powieści zapraszam tutaj: https://www.zbrodnienawidelcu.pl/index.php/2025/03/03/poledwiczki-w-sosie-musztardowym-z-ziemniakami… […]